Mistrzostwa Polski w Biegu Ultra 64km +3100/-3100 SZCZAWNICA 2017 NIEPOKORNY MNICH 21 miejsce OPEN czas 07:50:27

NIEPOKORNY MNICH w Szczawnicy to próba charakteru i silnej woli …….

Biegi_w_Szczawnicy_logo

Jadąc do Szczawnicy dowiadujemy się, że trasa ze względu na straszne warunki została skrócona z 96 na 64 km, trochę mnie to zasmuciło (byłem przygotowany na dłuższy bieg), ale oglądając zdjęcia z trasy uświadomiłem sobie, że to najlepsze rozwiązanie, to tylko fragmenty trasy,  z którą przyszło się nam  zmierzyć w tym dniu jeśli dodamy jeszcze do tego błoto i wodę to robi nam się dobra mieszanka.18034101_1465672203484014_1216698553604831101_n

Cała strona Słowacka została wyłączona z biegu (SPADŁO TAM PONAD PÓŁ METRA ŚNIEGU) i bardzo dobrze zdrowie najważniejsze.

Docieramy na miejsce około godziny 14 odbieramy pakiety i meldujemy się w domkach, tuż przy starcie 🙂

18010921_1465672100150691_6475628721287535013_nRozpoczyna się pakowanie sprzętu i czas na zmianę taktyki na ten bieg 😛 co prawda warunki mega ciężkie, ale to jednak ponad 30 km mniej …….Niepokorny-Mnich-profil1Chciałem zrobić maxa, chciałem dać z siebie wszystko co udało się wypracować przez zimę, w końcu to Mistrzostwa Polski i w stawcę sama nasza Elita biegaczy i biegaczek, to był dla mnie wielki kop motywacyjny zmierzyć się z NAJLEPSZYMI to mnie nakręcało 🙂18010750_1379942418759539_869422089440872608_nOkoło godziny 21 już leżałem w łóżku, trzeba było trochę pospać, bo start zaplanowano na godzinę 3:00 🙂

Wstajemy o 2 moja kochana Karolinka już zdążyłą przygotować śniadanko, więc bez żadnych dodatkowych stresów mogliśmy na spokojnie sobie zjeść posiedzieć, podumać , skoncentrować na tym co jest dziś do zrobienia 😛 OLYMPUS DIGITAL CAMERA2:40 jesteśmy na starcie, napięcie rośnie ……. już bym chciał być na trasie bo wiem, że stres mnie  puszcza i czuję się znacznie lepiej 😛

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
Grzesiu Ja i Trener OLO  tuż przed startem Niepokornego Mnicha 2017

Przed startem jescze buziak na szczęście od mojego misia, przybita piątka z Wojtkiem Probstem, kop na szczęście od trenera i …… 5……..4………..3……….2………..1………………….. RUSZYŁA !!!!!!!!!!!!! MASZYNA :p ……………………….. pierwsze kilometry dosyć fajne tempo … dobiegam do Edyty Lewandowskiej (Mistrzyni Polski) i razem przebiegamy tak część asfaltową, fajne uczucie 🙂 przesympatyczna osoba 🙂 w dodatku jeszcze mnie poznała 🙂 fajnie się nam rozmawiało, ale gdy odbiliśmy do lasu w górę patrząc na zegarek stwierdziłem, że jest to dla mnie zabójcze tempo i odpuściłem 🙂 a Edyta poleciała 😛

18058164_1334530643305823_867832108934183309_n
EDYTA LEWANDOWSKA MISTRZYNI POLSKI 

ZACZYNA się podejście warunki …….. błoto wodaaaa i śnieg już od początku mokre buty !!! hehe krioterapia za freee 😛

18058177_1334530726639148_4796191240300293620_n
Gdzieś koło 11 kilometra (chyba) fot. ULTRA LOVERS JACEK DENEKA 

Na pierwszym punkcie pojawiam się w czasie 1.47.03 jest to 13.50 kilometr uzupełniam na szybko wodę i colę i lecę dalej i po chwili leżę !!! obiłem kolano, ból był mega, ale wstałem i ruszyłem dalej na szczęście po chwili nie był już uciążliwy, zbieg do Rytra po asfalcie szedł bardzo fajnie i lekko tempo było między 4:02 a 4:15 😛 więc jak dla mnie na tym etapie bardzo szybko 😛 Na tym odcinku biegnę razem z Damianem, kolejna extra postać 🙂 uwielbiem biegi ultra właśnie dzięki możliwości poznawania takich ludzi jak Damian 🙂

18057120_442641326074063_2089953241589456251_n
Damian Goliat mega super postać 😛 Dzięki Tobie biegło się o wiele lepiej 😛 no i fajnie, że zerknąłeś na zegarek w miejscu słąbo oznaczonym i dużo nie nadrobiliśmy metrów 😛

Po kilku kilometrach dobiegamy do trzeciej kobiety na tym biegu 🙂 Marta Wenta 🙂 z którą wspólnie lecimy ładnych naście kilometrów 18119520_820566324788003_6289388694363569138_nNiestety koło 40 kilometra kończy mi się woda 😦 a do punktu mamy 4 kilometry na szczęście ratuje mnie Damian odtstępując swoją mimo, że też za wiele nie miał 18056834_442643466073849_8787085367803312104_ni na pewno dzięki niemu przetrwałem tę część trasy 😛 i w końcu meldujemy sie na 44 kilometrze na punkcie na Obidzy czas 05:25:06…. w końcu mogłem się napić i uzupełnić bidony niestety zajęło mi to trochę czasu i Damian z Martą  pędzą na Durbaszkę, ale już jestem daleko za nimi, po drodzę wcinam jescze żelki Haribo 😛 , które dodają mocy :P,,,, wbiegam do lasu, gdzie na samym środku znajduję się megaa kałuża z błotem nie wiem, co myślałem przecież i tak byłem cały mokry, ale wbiłem sobie do głowy, że ją ominę 😛

18119032_820566034788032_246415396522211737_n
To nie ta, o której piszę 😛 ale była podobna tylko 4x większa 😛

i co ???…… próba kończy się zapadnięciem nogi w błocie i śniegu, prawie do kolana i lądowaniu w kałuży hehhe, co gorsze złapał mnie w lewą łydkę skurcz 😦 co trochę mnie spowolniło, pojawił się lekki kryzys ….. tym bardziej, że zostałem sam 😛 ale ogarnąłem się w miarę szybko, wykrzyczałem w swoim kierunku parę brzydkich epitetów 😛 i ruszyłem dalej 😛 ( przecież to Mistrzostwa Polski jaki kryzys ???? jaki ból ??? jakie zwątpienie ???? że ja nie dam radyyy ???? pffff!!!) zaczynam od nowa !!! głowa działa !!!!

18119547_820566531454649_6260419050034882541_n
jeden z licznych zbiegów “zjazdów na trasie “

Kolejny zbieg i w końcu udaję się zobaczyć zawodników przede mną 😛 co jak zwykle podziałało na mnie jak uzdrowienie 😛 , byłem w swoim żywiole 😛

18136282_10155032311697293_1054748979_n
W tym momencie odzyskałem siły i chęć do walki . fot.Athletics Lifestyle

zbiegammmmm i kolejne wejście pod górę udaje się wyprzedzić kilka osób i znów zostaję sam 😛 ale tym razem robię swoję nie patrząc na to, co się dzieję.

18119158_1294809623968340_717499031878115508_n
mimo śniegu deszczu widoki były piękne 

Kolejna część trasy to jazda bez trzymanki, góra dół, góra dół, po skałach, korzeniach, kamienich, ogólnie mega wpiernicz !!!!!!!

18119245_820566798121289_1840060182908221061_n
to jest piękneeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee:P 

Biegnę dalej docierając na punkt, który znajduję się na 55km melduję się z czasem 06:59:23 bez zbędnego stawania uzupełnianiam bidonów, lecę dalej, bo gonię kolejne 3 osoby 😛 mimo, że jest kawałek do nich, nie tracę motywacji i też nie przesadzam z tempem wszystko z głową 😛 są coraz bliżej, ale za mną też pojawia się goniąca dwójka, więc podkręcam tempo i dobiegam do Marty, która pyta czy któraś z kobiet ją goni z uśmiechem mówię, że nie i motywuję ją do dalszej walki 😛 wybiegam na szczyt górki i widzę na zbiegu kolejne dwie osoby 😛 więc jazda w dół do mety 3 km, mijam tę dwójkę, a przede mną kolejna trójka w tym Damian, który krzyczy jazda Łukasz odżyłeś 😛 suuuperrr !! leć !!!!! ajj to było miłe !!! puściłem nogi w dół i leciałem,18157772_1350721134993445_1157067102772414404_n czując jak spina łydki, ale krzyczałem błagam nie teraz, nie w tym momencie, cholera!!!!! i udało się zapomnieć o tym 🙂 wyprzedzić jeszcze dwie osoby 😛 i pojawić się na deptaku ciągnącym się wzdłuż rzeki.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
ostatnie metry i za chwilę wbiegam na most 😛 gdzie pojawi się metaaa!!!!

Za chwilę skręcam w lewo na most !!!!

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
i jesttttttttttt upragniona metaaaa CZAS 07:50:27 i 21 MIEJSCE OPEN W MISTRZOSTWACH POLSKI

OCZYWIŚICE NA MECIE 10 pĄpek 😛 OLYMPUS DIGITAL CAMERATo był megaaaa bieg i szatańskich warunkach,OLYMPUS DIGITAL CAMERA

dał mi mocno popalić, ale też potwierdził, że forma nad, którą mocno pracowałem w zimę jest naprawdę dobra 😛 i wszystko idzie w dobrym kierunku i miejmy nadzieję, że kulminacja formy będzie w LAVAREDO

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
Widzicie jednak byłem zmęczony i to mocno 😛 ta fota tylko to potwierdza 😛
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
wspólna fotka z Mistrzem Polski Marcinem Świercem 😛

Pora zawijać do domu, wykąpać się 😛 i odpocząć choć chwilę 😛 i coś zjeść ……..dzwoni telefon odbieram, a to Wojtek Probst hehhehehe dawaj dawaj jestem przy mecie mieliśmy nawadniać 😛 więc nie mogłem odmówić ubrałem się i poszedłem z Karolinką na jedno szybkie małe pifffko 😛 opić brązowy medal z Wojtkiem

18109453_1469484769769424_1674012943_n
Wojciech Probst Brązowy medalista Mistrzostw Polski 

i za chwilę wbiegł OLO trener 😛 musiałem go przywitać 😛 dał radę chłopak 😛OLYMPUS DIGITAL CAMERAA wieczorem było mi dane poznać całą rodzinkę RÓŻOWYCH PĄPKINSÓW Z OJCEM NA CZELE DZIĘKUJEMY ZA ZAPROSZENIE BYŁO MI MEGA MIŁO W KOŃCU WAS POZNAĆ :p

18033046_10211901281182787_8648603707486100986_n
MIŁO BYŁO POZNAĆ WAS WSZYSTKICH :p

Chciałbym bardzo podziękować mojej kochanej Karolince i to jej dedykować ten wynik bez niej i jej pomocy nie było by to możliwę !!! 18033929_1466861916698376_2168989120445014713_nmojemy trenerowi i przyjacielowi Olkowi, który cały czas pomaga mi w treningu 18052729_1405479276180641_137216735_n

KRZYSIOWI I MONICE GRAJEK za przygotowanie mega diety wzbogaconej o produkty HERBALIFE, która sprawiła, że stałem się lepszy w każdym calu.

12553021_1688624318085935_9009452329729086653_n
TA DWÓJKA SPRAWIŁA, ŻE MOGŁEM WEJŚC NA WYŻSZY POZIOM 🙂

DZIĘKI ZA WSPARCIE:

13659157_1019632224817785_4671793229916529447_n
 produktom HERBALIFE 

 

FIRMIE SPORTFUEL.PL, KTÓRA ZAOPATRUJE MNIE PODCZAS ZAWODÓW sportfuel

WOJTEKOWI PROBST, ZA CENNE WSKAZÓWKI W OSTATNIM CZASIE :p DZIĘKUJĘ ZA POMOC :p

wp-1454012674412
ZA TO, ŻE MOGĘ SWOJĄ OSOBĄ WSPIERAĆ I REPREZENTOWAĆ FUNDACJĘ NA KAŻDYCH ZAWODACH 

 

ORAZ WSZYSTKIM WAM ZA TRZYMANIE KCIUKÓW I WSPIERANIE MNIE PODCZAS ZAWODÓW !!!!

18110562_1467290356655532_991077056_n
Marcin Olek – ja – Olek Sobieraj i menago Marcina 😛

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

WIDZIMY SIĘ NA KOLEJNYCH STARTACH :p ZMĘCZONY ALE MEGA SZCZĘŚLIWY

 

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

w

Connecting to %s